|
Wypowiedzi osób, którzy oświadczyli, że pokonują raka metodą dr Georga Ashkara
 |
Nr 1, Urszula Sitow, Kalisz, 7-09-2009
Nazywam się Urszula Sitow. Mój mąż, Paweł, obecny tu na spotkaniu, zachorował na raka nerek. Pomimo podjętego leczenia, stan zdrowia męża systematycznie się pogarszał. Osłabł już na tyle, że całą zimę prawie nie wstawał z łóżka. Lekarze nie mogli mu już pomóc. Na wiosnę, w maju, koleżanka wrzuciła do naszej skrzynki na listy skserowany artykuł opisujący metodę dr. Georga Ashkara. Mąż go przeczytał i jeszcze tego samego dnia zastosował ten sposób. Od tej chwili stan jego zdrowia bardzo się poprawił. Dzisiaj, po trzech miesiącach mąż już chodzi. Teraz chciałam publicznie podziękować obecnemu tu Georgowi Ashkarowi. Proszę przyjąć ode mnie te kwiaty. Dziękuję bardzo.
Inż. Paweł Sitow: Żona opowiedziała już moją historię. Ja również dziękuję panu dr. Georgowi Ashkarowi. Wspomnę tylko, że założyłem ciecierzycę w zupełnie innym miejscu niż pan zalecał. Akurat w tamtym momencie miałem pęcherz między palcami u nogi. Zatem nie wywoływałem już drugiego pęcherza tylko tam założyłem ciecierzycę. Czuję się coraz lepiej, na tyle lepiej, że zamierzam w najbliższym czasie kupić sobie skuter, by móc samodzielnie poruszać się po mieście.
|
 |
Nr 2, Maria Wojtczak, Kalisz, 7-09-2009
Nazywam się Maria Wojtczak. Zachorowałam na raka płuc. Pojawiły się przerzuty do kości. Mam wycięte jedno płuco. Byłam słaba. Przestałam już wychodzić z domu. Zastosowałam metodę obecnego tu dr. Georga Ashkara. Dzisiaj stwierdzam, że czuję się o 30 proc. lepiej. Tymi symbolicznymi kwiatami chciałam podziękować panu, panie Ashkar.
|
 |
Nr 3, Maria Korpik, Kalisz, 30-09-2009
Opowiedziała o swojej siostrze, której po wielu zabiegach chemioterapii choroba rakowa wróciła. Zanotowano u niej przerzuty i zmiany w płucach. Zbierał się tam płyn. Miała straszne duszności. Po przejściu kilku kroków dusiła się. Nie mogła chodzić po schodach. Co drugi dzień zbierano u niej około dwóch litrów "wody". Siostra przyszła ze mną na pierwsze spotkanie z dr. Ashkarem. Tego samego dnia zastosowała metodę NIA. Dzisiaj, po trzech tygodniach, nie ma już zbierającego się płynu w opłucnej. Kobieta czuje się dobrze i nie ma żadnych duszności. Wcześniej cierpiała na astmę. Cały czas używała inhalatorków. Teraz nie ma takiej potrzeby.
|
 |
Nr 4, dr Jan Wróbel, Opole, 7-09-2009
Rozpoczął stosownie tej metody u swoich pacjentów, a także profilaktycznie u siebie i u żony, (Danuty Wróbel, doktora nauk medycznych). Z dużym wzruszeniem opowiedział jak bardzo zafascynowany jest metodą dr. Ashkara, gdyż na co dzień ma dostęp do wyników badań mikroskopowych żywej kropli krwi w hybrydowym polu widzenia. Zauważa ile toksyn zawiera organizm współczesnego człowieka. Czasami obraz ten jest przerażający i daje tyle objawów chorobowych z różnych organów, że trudno postawić prawidłowe rozpoznanie. Pacjenci z tak dużą ilością nagromadzonych trucizn najczęściej stosują podwójne, albo nawet potrójne dawki leków uspokajających, nasennych i przeciwbólowych. To tylko systematycznie pogarsza ich stan zdrowia. Dr Wróbel oświadczył też, że już po tygodniowej kuracji przestało go boleć kolano, które dokuczało mu od 4 lat i ustąpiły poranne dolegliwości bólowe układu ruchu.
|
 |
Nr 5, Arkadiusz Woźniak, Kalisz, 7-10-2009
Zastosowałem metodę NIA profilaktycznie. Po 2 tygodniach ustąpił mi pewien kłopot z biodrem. Po dłuższym siedzeniu za biurkiem podczas wstawania czułem delikatne opory w stawie biodrowym. Musiałem zrobić kilka kroków, by kłopot ustąpił. Stwierdzam, że po zastosowaniu tej metody dolegliwość wyraźnie ustąpiła.
|
"To nie jest przypadek, że właśnie teraz, w tej chwili trafia do Ciebie opis metody dr Georga Ashkara (książka: "Pokonać raka raz na zawsze"), że za chwilę przeczytasz wypowiedzi ludzi, którym metoda NIA pomogła. Ci ludzie wypowiedzieli się publicznie, tylko dlatego żeby pomóc innym, żeby wiedza o tej metodzie dotarła również do Ciebie.
Jeśli i ty zastosujesz metodę dr. Georga Ashkara zrewanżuj się i napisz o swoim sukcesie. Kolejne wypowiedzi pomogą innym przy wyborze metody leczenia. Wiedz, że to co zrobisz dla innych Świat zrobi dla Ciebie. Mam nadzieję, że w przyszłości wszyscy, którym metoda NIA pomogła będą mogli się spotkać na wielotysięcznym stadionie. Czytaj świadectwa ludzi, którym metoda NIA pomogła... i przyślij swoje na adres szczepienia@jut.pl lub adres wydawcy książki: Idea Contact sp. z o.o. ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz, tel. (62) 501-11-81"
|